Psycho-emocjonalny poziom funkcjonowania organizmu

Psychika i emocje

Problemy natury psychicznej wpływają na całe zdrowie. Determinują zachowanie i zdolność do funkcjonowania w codzienności. Ten fakt nikogo nie dziwi, jest powszechnie znany. Wiemy także, że traumatyczne przeżycia z dzieciństwa mają wpływ na nasze zdrowie psychiczne i emocjonalne. Jeśli do tego dołożymy problemy z trudnym dokładniej do zdefiniowana „stresem”, to mamy mniej więcej całość wiedzy o oddziaływaniu na nas sfery psycho-emocjonalnej. A to dopiero wierzchołek góry lodowej wpływów tej sfery na nasze zdrowie i samopoczucie.

Skutki psycho-emocjonalnych problemów

To jest też sfera, której szerokie działanie najtrudniej jest zaakceptować. Dla mnie, na początku mojej drogi po holistycznym (całościowym) traktowaniu zdrowia, było to wręcz niemożliwe. Ukształtowało mnie tak jak każdego przekonanie, że zdrowie przywraca zażywanie dobrych lekarstw i różnych specyfików. Odkrycie i doświadczenie tego, że usunięcie szkodliwych czynników psycho-emocjonalnych silne wpływa na organizm fizyczny i pokonywanie dolegliwości, było dla mnie, jak odkrycie Ameryki u schyłku średniowiecza. Szkodliwe czynniki psycho-emocjonalne noszą nazwę Nierozwiązanych Konfliktów Emocjonalnych (NKE). Mój sceptycyzm i brak przekonania do takiego podejścia do chorób, pokonały szybko wyniki stosowania technik i metod usuwania NKE.

Rozwój (prawie) każdej choroby i dolegliwości chronicznej, rozpoczyna się od Nierozwiązanego Konfliktu Emocjonalnego, który wśród przyczyn choroby odgrywa rolę nadrzędną. Jego usunięcie otwiera drogę do skuteczności metod leczenia powszechnie stosowanych. Często samo jego usunięcie znacząco poprawia zdrowie.

Pamietasz jeszcze, że prezes firmy może wpłynąć na każdy element pracy swojej firmy?
Tak samo NKE są obecne w prawie wszystkich przewlekłych problemach zdrowotnych.

Nie oczekuję, że tak po prostu zaakceptujesz to stwierdzenie. To byłoby niecodzienne. I przyznaję też, że byłbym mocno zazdrosny. Mnie akceptacje tego stwierdzenia zajęła dwa lata. Dwa lata codziennego zmagania się z tą metodą holistyczną, w obliczu nieuleczalnej, postępującej choroby. Na szczęście tę „twardą drogę akceptacji” mam już za sobą.

Przełomowe i całkowicie niezauważone przez opinię publiczną badanie przeprowadzono w Szwajcarii. Wyhodowano grupę myszy laboratoryjnych, wykazujących normalne dla gatunku zachowanie. Następnie poddawano te myszy intensywnym bodźcom stresującym, polegającym na oddzielaniu młodych myszy od matki w pierwszych 14 dniach życia. Badane myszy wykształciły zaburzenia normalnego zachowania, stany depresyjne i zaburzenia emocjonalne. Potem hodowano je nadal w idealnych, bezstresowych warunkach, tak jak i następne pokolenia tych myszy. Następne pokolenie myszy wykształciło takie same zaburzenia, mimo iż nie zostały ani razu poddane czynnikowi stresującemu. Następne pokolenia odziedziczyły te zaburzenia poprzez epigenetykę, czyli system posługiwania się genami (dokładniej przeczytasz o tym poniżej).

BADANIE NAUKOWE – link

Franklin TB, Russig H, Weiss IC, Gräff J, Linder N, Michalon A, Vizi S, Mansuy IM.

Epigenetic transmission of the impact of early stress across generations.

Biol Psychiatry. 2010 Sep 1;68(5):408-15. doi: 10.1016/j.biopsych.2010.05.036. Epub 2010 Jul 31.

Ten czynnik stresujący, to właśnie poznany Nierozwiązany Konflikt Emocjonalny. Jego jednorazowe wystąpienie obciąża następne pokolenia, które doświadczają także własnych NKE. Dalsze pokolenie otrzymuje NKE rodziców i dziadków. To już jest podwójne obciążenie.

To znaczy, że przejmuje się Nierozwiązane Konflikty Emocjonalne z poprzednich pokoleń. Niesamowite i całkowicie zaskakujące. Jak to jest możliwe? Żeby to wyjaśnić musimy uzupełnić swoją wiedzę o genach.

Geny sterują organizmem i jego funkcjonowaniem. Jeśli choroba ma podłoże genetyczne, to nic nie da się zrobić, lub niewiele. To wie każdy. Być może zaskoczy cię informacja, że ten model funkcjonowania genów jest zbyt uproszczony i nie do końca właściwy. Pomija „epigenetykę” , czyli system posługujący się genami.

Sala koncertowa. Do fortepianu podchodzi artysta. Po krótkich oklaskach zapada przejmująca cisza. Po chwili słyszysz muzykę chwytającą za serce. Czysta magia. Fortepian ma tylko 88 klawiszy. W jednym ułamku sekundy pianista naciska pojedyncze klawisze. To potrafi każdy. Ale to, czy usłyszymy magię muzyki, czy kocią muzykę, zależy od uderzającego w klawisze.

Mamy ok. 30 tys. genów. W jednym ułamku sekundy epigenetyka aktywuje tylko pojedyncze geny, które sterują procesami przebiegającymi w organizmie. Dzieje się to poprzez metylację genów, czyli przyłączanie lub odłączanie grup metylowych. To jak naciskanie i zwalnianie klawiszy fortepianu przez pianistę. To czy jesteśmy w zdrowiu, czy dokuczają nam choroby i dolegliwości, zależy w dużym stopniu od epigenetyki. To ona jest „pianistą lub przygodnym grajkiem” naszych genów. Obiegowe pojęcie „choroba o podłożu genetycznym” nie rozróżnia uszkodzenia genów, od ich złego funkcjonowania powodowanego przez epigenetykę. Pojawia się pytanie: od czego zależy, czy epigenetyka pracuje genami właściwie, czy też w sposób upośledzony? Dziś odpowiedź na to pytanie jest prosta i zarazem zaskakująca.

Usuwając Nierozwiązane Konflikty Emocjonalne i toksyny, ograniczając elektrosmog oraz skutecznie zwalczając infekcje, zmieniamy epigenetykę, a tym samym wpływamy pozytywnie na choroby „genetyczne”. Wg Wikipedii „epigenetyka stanowi niejako mechanizm pośredniczący między genetyką lub środowiskiem a chorobą. Co więcej, niektóre choroby są bezpośrednio wywołane przez pewne modyfikacje epigenetyczne”.

Czy dziwi cię teraz, że potrzebowałem 2 lata zgłębiana metody dra Dietricha Klinghardta, by móc traktować tak niezwykłe poglądy jako coś zupełnie normalnego i pomocnego w blokowaniu zdradliwej choroby?

Co może stać się naszym NKE? Na pewno wszystkie traumatyczne przeżycia i silnie stresujące sytuacje w przeszłości, które stały się naszym udziałem. Także traumatyczne przeżycia i „stresy” rodziców, dziadków i pradziadków, które są dziedziczone poprzez epigenetykę. NKE odczuwalnie zaburzają zdrowie. Jeśli uświadomimy sobie, że każdy ma wśród swoich przodków osoby, które żyły w czasie I i II wojny światowej, to łatwiej jest nam zaakceptować następujący fakt:

Jesteśmy pełni Nierozwiązanych Konfliktów Emocjonalnych, z których niektóre przyczyniają się znacznie do utraty zdrowia, i to już od wieku niemowlęcego.

Wiem. To nie mieści się w głowie. Najłatwiej i najprościej byłoby to wszystko odrzucić . A co, jeśli właśnie tego, rzeczywiście, bardziej lub mnie świadomie, codziennie doświadczamy?

Pierwszym i najważniejszym krokiem na drodze usuwania Nierozwiązanych Konfliktów Emocjonalnych, jest technika, która pozwala w kilka minut wyłączyć stres, zamiast z nim walczyć, lub próbować go niwelować. Ta technika bazuje na odkryciach, badaniach i praktyce twórców nowoczesnej psychologii oraz ich uczniów. Pozwala ona na automatyczne znalezienie i zdefiniowanie NKE, które są „korzeniem” stresu aktualnie utrudniającego nam życie. Stres nie jest czymś, co istnieje obiektywnie. To my reagujemy stresem na jakąś sytuację. A reagujemy tak właśnie, ponieważ w przeszłości w sytuacji nas stresującej (np. we wczesnym dzieciństwie) nasz mózg nauczył się takiego reagowania, lub odziedziczył takie reagowanie od przodków, poprzez epigenetykę.

Wyłącznie stresu to „przeprogramowanie naszego mózgu” tak, by na daną sytuację nie reagował objawami stresu.

W praktyce jest to o wiele prostsze niż to Ci się w tej chwili może wydawać. Wyobraź sobie, że odkrywasz, że od miesięcy odbierający ci siły stres w pracy, ma korzenie w sytuacji w szkole, o której nigdy później już nie myślisz. Wtedy to poczucie wstydu i wyśmianie przez kolegów „zaprogramowało” twoje reakcje tak, że dziś stres w pracy utrudnia Ci życie. Wiem, że to zadziwiające, nieprawdopodobne, wręcz szokujące. Ale jest i dobra wiadomość. Ten cały „bałagan” można wyłączyć raz na zawsze. Wyłączyć zapomniany stres z przeszłości, stres dzisiejszy i ten z przyszłości (np. oczekujący nasz egzamin, czy pobyt w szpitalu).

Ta technika wprowadziła w moje życie nieznany mi wcześniej przez dziesięciolecia wewnętrzny spokój, oraz stała się kamieniem milowym w pokonywaniu zdradliwej, postępującej i nieuleczalnej choroby. Dlatego udostępnię kurs z treningiem, który uczy opanowania tej techniki.

lub przejdź od razu do najbardziej interesującego Cię działu

Strona główna

POWRÓĆ 

Stres

CZYTAJ DALEJ 

Instrukcja

CZYTAJ DALEJ 

Produkty

CZYTAJ DALEJ 

FAQ

Prosimy nie kopiować treści.
0
    0
    Koszyk
    Twój koszyk jest pustyDo produktów